Kard. Tagle: Dajmy się zainspirować św. Józefowi. On pomoże nam rozwinąć zdolność kochania Jezusa i Kościoła

Kard. Luis Antonio Tagle powiedział w Radiu Watykańskim, że ma ogromną cześć do Opiekuna Jezusa i stara się od niego uczyć „pozostawania w cieniu” i „umiejętności zmiany drogi” pod Bożym natchnieniem.

W nawiązaniu do trwającego obecnie Roku św. Józefa i Synodu Biskupów nt. synodalności prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów wskazał, że święty Józef może być dla Kościoła inspiracją i przewodnikiem

Nie tylko ojcowie, ale każdy ochrzczony może brać ze św. Józefa przykład. Powinniśmy się od niego uczyć uważności na głos Boga, szczególnie w chwilach życiowych prób, czy wówczas, gdy Boży plan nie jest dla nas jasny – powiedział kard. Tagle.

POLECAMY: 3 modlitwy za wstawiennictwem św. Józefa na każdą okazję

Zaakceptować rzeczywistość i zaufać Bogu

Podkreśla też wyjątkową aktualność papieskiego listu „Patris corde”, który jest dla niego wielką inspiracją i zawiera “wiele ważnych myśli”.

Bardzo osobiście doceniam to, że list ten przedstawia św. Józefa jako człowieka, który akceptuje rzeczywistość. Akceptacja rzeczywistości nie oznacza bierności czy bycia jedynie tolerancyjnymi wobec czegoś. On akceptuje rzeczywistość taką jaka jest, żyje tą rzeczywistością. I kiedy akceptuje tę rzeczywistość, widzi to, co Bóg chce, aby uczynił, by ją zmienić – mówił kard. Tagle.

Jak wskazał, “czasami pokusą jest dla nas to, że nie akceptujemy rzeczywistości, żyjemy w przeszłości, którą wyidealizowaliśmy albo w utopii, która jeszcze nie istnieje. I dlatego nie wiemy, jak realnie zmieniać teraźniejszość”.

Bliskość, ochrona, troska

Św. Józef, jak czytamy w «Patris corde», zaakceptował rzeczywistość i w tej akceptacji usłyszał słowo Boże i zadziałał z odwagą, aby przemienić rzeczywistość. Proces synodalny jest dla nas zaproszeniem do wspólnej drogi. Ukazuje nam ją właśnie św. Józef – zwrócił uwagę kard. Tagle.

Wyjaśnił, że św. Józef “przeszedł niebezpieczne drogi z Maryją i Jezusem, kierowany przez anioła Bożego”. Jest to droga, która oznacza bliskość, ochronę, wzięcie troski. Miejmy nadzieję, że podczas procesu synodalnego uda nam się rozwinąć tę zdolność kochania Jezusa i umiłowania Kościoła – podsumował.

os, vaticannews / Stacja7