80-latek z własnych pieniędzy remontuje kościół, który ma być pod wezwaniem św. Jana Pawła II

Mykola Horbal z Kijowa pochodzi ze wsi Latacz w obwodzie tarnopolskim. To tam znajduje się opuszczony kościół, który od 5 lat odnawia. Mykola Horbal sam zbiera fundusze na jego odbudowę i oszczędza z emerytury.

Od 5 lat zainwestował w naprawę świątyni około ośmiuset tysięcy hrywien (ok. 112 tys. zł). Teraz prosi Boga o zdrowie, aby dokończyć rozpoczęte dzieło – wyremontować kościół, który będzie nosił wezwanie św. Jana Pawła II.

Kościół w Lataczu został zbudowany pod koniec XIX wieku, kiedy we wsi było około 30 polskich rodzin. Po ich wywiezieniu w czasie II wojny światowej świątynię zamieniono na magazyn kołchozowy. Później lokale zostały opuszczone. Jednak sumienie mężczyzny nie dawało mu spokoju. W miejscu, w którym niegdyś się modlili – były sterty śmieci.

W 2017 r. rozpoczął prace nad przywróceniem kościoła do jego pierwotnej postaci. Z budynku i placu przykościelnego wywieziono 26 śmieciarek. Mykola Horbal pragnie odbudować świątynię, by stała się miejscem zbliżenia dwóch kultur – polskiej i ukraińskiej, miejscem pojednania i porozumienia.

Teraz kościół został odrestaurowany z zewnątrz. Jednak wewnątrz pozostaje jeszcze wiele do zrobienia. Mykoła Horban zaznaczył, że obecnie pracuje nad doprowadzeniem energii elektrycznej do budynku i remontem sufitu. Następnie poszuka specjalistów od remontu malarstwa i wystroju wnętrza kościoła.

ag/KAI/Stacja7